Witam Was Wszystkich bardzo serdecznie:)
Dziękuję oczywiście za odwiedziny i komentarze, które są dla mnie wyznacznikiem, czy w dobrym kierunku podążam:)
Nowych Czytelników serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że będziecie stale obecni:)
Podczas letnich miesięcy nie mogłam się zmobilizować do działania, jeżeli chodzi o elementy wewnątrz domu, wiele projektów było rozpoczętych i tak sobie czekały.
Na szczęście teraz (o dzięki opatrzności) ruszam do przodu.
Krzesełko, stało u mnie od roku schowane, kilka miesięcy temu odnowiłam ramę - czyszczenie, malowanie szarą farbą akrylową, niektóre elementy potraktowane papierem ściernym,
następnie biały wosk i miejscami wosk rustykalny.
Nastąpiła cisza w tym temacie, znowu na kilka miesięcy:(
Przyszła wena i krzesło gotowe - odbudowane siedzisko i oparcie, nowy wkład z gąbki, nowa tapicerka, wykończenie grubym sznurem.
Krzesło zostało obite materiałem lnianym w kolorze ecri z firmy
Bio-Textil, bardzo cenię sobie ich materiały lniane, gorąco polecam.
Zapraszam:)
A przed renowacją i w trakcie wyglądało tak: