Moi Mili,
przygotowania do sezonu letniego czas zacząć, chociaż aura ostatnio nas nie rozpieszcza.
U mnie na pierwszy rzut poszła huśtawka ogrodowa, w której z racji wieku, rozpadło się siedzisko.
Mieliśmy zamiar dokupić deski w tartaku i zrobić nowe, jednak wpadliśmy z moim M na pomysł, aby wykorzystać stare drzwi.
Odmierzyliśmy odpowiednią długość i przycięliśmy, następnie drzwi zostały zamontowane na wspornikach. Dodatkowo łańcuchy zostały przymocowane, tak by stanowiły wzmocnienie konstrukcji. Następnie przystąpiliśmy do oczyszczania z kilku warstw farby olejnej, była to żmudna praca. Podgrzewanie powierzchni palnikiem gazowym i ściąganie kolejnych warstw farby.
Do ostatecznego wygładzenia powierzchni użyliśmy czyszczarki elektrycznej tzw "czołgu"
i wiertarki, na której umocowaliśmy odpowiednie końcówki ścierne.
i wiertarki, na której umocowaliśmy odpowiednie końcówki ścierne.
Huśtawkę pomalowałam białą farbą akrylową do drewna i metalu.
Huśtawka gotowa, ale pomyślałam sobie, że przecież taka twarda, niewygodna,
więc uszyłam poduchę:
Pojawiły się też pierwsze kwiaty przed domem:
A, jak u Was zaczynacie sezon letni?
Uściski i podziękowania dla Wszystkich odwiedzających
aga