środa, 10 czerwca 2015

Samonośne płyty łukowe Robelit, jako zadaszenie tarasu


Witam Was Wszystkich razem i każdego z osobna, przesyłam 1000 uśmiechów :)
Ostatni post dotyczący zadaszenia tarasu Was bardzo zaciekawił, tak więc dzisiaj pokazuję efekt naszych dwutygodniowych  (soboty i 3 godziny po południu) zmagań.






Jeszcze jest kilka rzeczy kosmetycznych do wykonania,  dolanie wylewki pod słupami, ozdobne wykończenie drewnem słupów, przy kamieniach.
Planuję również uszyć zasłony wodoodporne, takie zapinane na zamek, by przy wichurach nie zalewało mebli. Poszukuję również starego żyrandola na świece. Dodatkowo oświetlimy taras sznurem lampek.
Same płyty łukowe są bardzo lekkie, ich waga przy gabarytach 4,5m x 1m to 12,5 kg. Sposób montowania bardzo szybki i łatwy. Wystarczy założyć płytę na konstrukcję i wkrętami do drewna przytwierdzić do konstrukcji. Ważne, aby wkręty miały podkładkę gumową.
Dodatkowo, przy zakupie płyt, zamówiłam u producenta uszczelki, które szczelnie wypełniają przestrzeń między belką, a płytą.



Moje odczucia estetyczne, jestem zadowolona z uzyskanego efektu, płyta jest delikatna, nie zabiera światła.
Dostałam również zapytania odnośnie ceny, przyznam szczerze, że dla mnie okazała się atrakcyjna, przy założeniu, że zamiast płacić wykonawcom, zrobimy sami, w taki sposób wolałam wydać więcej na dobry materiał.
Całkowity koszt materiałów to ok. 3500,  z wypożyczeniem na weekend piły ukośnej.

Kochani, zapraszam do oglądania i komentarzy, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.














I jeszcze moje kwiaty, które rosną i kwitną jak szalone:)