W tym roku szczególnie mamy powody do radości, bo nasza ukochana, "mała Nikusia" kończy osiemnaście lat.
Powiem Wam szczerze, że jak nigdy do tej pory, nie towarzyszyły mi w tym dniu tak sprzeczne uczucia, z jednej strony ogromna radość i poczucie szczęścia, że udało mi się wychować tak mądrą i rozważną osobę. Osobę, która jest wrażliwa na piękno, nie tylko to zewnętrzne, ale przede wszystkim szanuje to co wewnątrz. Osobę, która, jak to kiedyś, ktoś o niej powiedział" ma piękną wyobraźnię".
Takie róże dzisiaj od mojego M, z okazji rocznicy.
Z drugiej, jakiś żal, że tak szybko minęły te lata, dlatego proszę Was, jeżeli tylko możecie poświęcajcie mnóstwo czasu Waszym pociechom, wyjeżdżajcie z nimi na wakacje i ferie. Jeździjcie na nartach, łyżwach, rolkach i wszystkim innym. Uwierzcie, te wspólnie spędzone chwile, to najlepsza inwestycja na przyszłość, inwestycja we wspomnienia, których nikt nie odbierze. Wieczorami grajcie we wszystkie możliwe gry i czytajcie książki, to łączy nie tylko nas dorosłych z dziećmi, ale również wspaniale wpływa na uczucie między rodzicami. Wiem, coś o tym, bo dzisiaj mija 19 lat, jak jesteśmy małżeństwem.
Teraz, gdy moja mała dorosła, prowadzimy długie rozmowy, o wszystkim. Jesteśmy przyjaciółkami, razem spędzamy mnóstwo czasu, oglądając filmy, słuchając muzyki, dzieląc się uwagami na temat przeczytanych książek. Razem szyjemy i tworzymy, ona maluje, a ja ozdabiam manekiny. Powiem Wam szczerze, te chwile to jedne z najpiękniejszych. Warto, zabiegać, troszczyć się, starać zrozumieć, bo teraz zbieram owoce.
Te piękne róże to prezent od nas dla naszej córeczki.
Moi Kochani, trochę się rozpisałam.
Miłego tygodnia dla Wszystkich.