Wiecie od dawna, że moją wadą jest zbieractwo wszelakich starych przedmiotów. Wiedzą o tym także moi znajomi i tak kilka dni temu otrzymałam w prezencie starą wagę z 1978 roku, która została wyprodukowana w zakładach w Przemyślu.Waga waży systemem Berangera, w którym używamy dwóch mis, do jednej wkładamy ważony towar, do drugiej odpowiednią ilość odważników. Moja waga była pomalowana brązową farbą, więc postanowiłam ją przemalować, tak, aby pasowała do wnętrza.
A, jaki jest Wasz stosunek do takich starych przedmiotów w Waszych wnętrzach?