1.
Stary kosz na drewno do kominka, który ma urwaną z jednej strony rączkę, po wyprostowaniu tej rączki, służy, jako doniczka i podpora do kwiatka. Dodatkowo, dorobiłam drabinkę, aby kwiatek miał się po czym wspinać.
2. Tuba po patefonie, odwrócona i wstawiona do szklanego pojemnika wypełnionego kamykami, służy, jako doniczka na zioła.
3. Butla po winie, ponieważ nie mogłam jej dobrze umyć wewnątrz, dostała woal maskujący. Włożyłam do niej pomalowane na złoto sprayem gałęzie wierzby.
4. Czajnik elektryczny, który nie wiem dlaczego się popsuł, potraktowałam również złotym sprayem i służy za konewkę.
O starych drzwiach i pomyśle na świecznik z drzwiczek od mebli pisałam Wam w ubiegłym roku. Jak, widać wszystko można powtórnie wykorzystać, wystarczy mieć pomysł. A, jak jest u Was?
Poniżej, jeszcze kilka zdjęć ogrodu.