Moi Kochani:)
U mnie, jak na razie jeszcze świątecznie, bo rodzinka nie chce się zgodzić na rozebranie choinek
(chociaż przyznaję trzymają się znakomicie, jak by były wczoraj ubrane).
Poza drobnymi zmianami w kuchni - nowa stara witrynka, a we wnętrzach cicho-sza.
Dziękuję Wam bardzo serdecznie za wszystkie tak piękne komentarze i Witam nowych Czytających, moje buźki dla Was:)
Dwa pierwsze zostały wykonane ta samą techniką, czyli wydrukowane odpowiednio dobrane obrazy na drukarce laserowej zarówno w kolorze, jak i biało-czarne, a później przyklejone klajstrem i całość polakierowana lakierem.
Manekin Mary:
Manekin Chic:
Trzeci z nich został oklejony nutkami Beethovena, następnie pomalowany farbą tablicową
i w miejscach niepokrytych farbą zabezpieczony lakierem, oto:
Beethoven, w mojej wersji oczywiście:
Ten Beethoven, trochę dla niektórych będzie dziwny, wiem, jednak każdy z nas jest inny:)
Całuski dla Was Wszystkich i jeszcze świątecznie: